czwartek, 10 stycznia 2013

Pizza

Zasłyszane.
Znajomy (nazwę go Jackiem na potrzeby historii) jest pizzermanem w jednej z sieciowych pizzerii. Lubi swoją robotę, nie narzeka, wiadomo jednak, że podwyżka jest zawsze mile widziana. Któregoś dnia szef w rozmowie telefonicznej z Jackiem konspiracyjnym tonem poinformował go, że dostanie podwyżkę, którą nie ma się chwalić nikomu z pracowników. Owa podwyżka miała wynosić 20 groszy. Nie 20 groszy więcej na godzinę, ale dziennie. Nie pytałam nawet, czy brutto czy netto. Szał :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz